niedziela, 4 grudnia 2016

#27 "Hygge. Klucz do szczęścia" Meik Wiking


Tytuł: Hygge. Klucz do szczęścia
Autor: Meik Wiking
Wydawnictwo: Czarna Owca
Liczba stron: 288
Egzemplarz recenzencki


"Międzynarodowe sondaże często wymieniają Danię jako najszczęśliwszy kraj na świecie, co oczywiście dodatkowo podsyca zainteresowanie badaczy. Co kryje się za tak wysokim poziomem szczęścia Duńczyków?"


Zapewne każdy z nas, niejednokrotnie zastanawia się nad szczęściem. Czym tak właściwie jest dla nas samych, osobiście, co jest jego wyznacznikiem i wreszcie, jak je osiągnąć.

Książka Meika Wikinga nie da Wam gotowej odpowiedzi, jak znaleźć szczęście, bo na szczęście nie ma idealnej receptury. Każdy z nas postrzega je inaczej. Autor ukierunkuje nas, jak tego szczęścia szukać, albo po prostu - co zrobić, by w życiu było przyjemniej. 



Meik Wiking jest naukowcem, zawodowo zajmuje się badaniem przyczyn i skutków ludzkiego szczęścia. Na przykładzie Duńczyków, za pomocą ich "hygge" postara się podać kilka recept na szczęście.

W tym momencie pewnie większość z Was zastanawia się, czym tak właściwie jest "hygge"? 

Nie wyjaśnię Wam dokładnie, sam Wiking udowadnia, że wyjaśnienie tego terminu nastręcza trudności, a w naszym języku nie ma słowa odpowiednika. 

"Hygge to raczej odpowiedni nastrój i coś, czego się doświadcza, a nie rzeczy. To przebywanie z ludźmi, których się kocha. To dom. Poczucie, że jesteśmy bezpieczni, chronieni przed światem, że możemy spokojnie opuścić gardę". 

Autor wymienia jednak rzeczy, które stwarzają atmosferę hygge. Świeczki, koc, gorąca herbata, dobra książka, Święta Bożego Narodzenia, podaje przepisy na potrawy, opisuje ubrania, czy wystrój domu, który jest hyggelig. Podpowiada co zrobić, aby stworzyć przyjemny nastrój, jak miło spędzić czas z przyjaciółmi, jak przeżywać hygge za małe pieniądze, bo w końcu najlepsze rzeczy w życiu są za darmo. Książka Wikinga to garść rad, które pozwalają dostrzec, że szczęście nie kryje się w wielkich przygodach, pieniądzach, czy dalekich podróżach. Szczęście daje nam to, czego zazwyczaj nie doceniamy. Wszystko podpiera badaniami naukowymi. Wy, drodzy czytelnicy, wiecie najlepiej, ile szczęścia daje Wam zakopanie się pod ciepłym kocem, w miękkim fotelu, z książką i herbatą w dłoni. Mój szczyt szczęścia, relaksu, odpoczynku. 

Książka ma jeszcze dodatkowy atut. Możemy sporo dowiedzieć się o Danii, Duńczykach oraz ich zwyczajach. Przyznam, że niewiele wiedziałam o mieszkańcach tego kraju. Sami przyznajcie - dużo więcej mówi się o Francji, Hiszpanii, czy Wielkiej Brytanii. Wiking opowiada jak Duńczycy spędzają czas, o ich tradycjach bożonarodzeniowych (najbardziej hygge święta, wiadomo - niesamowita atmosfera), poleca nawet restauracje, czy ciastkarnie, które są hyggelig. 


Książka bardzo ładnie wydana, z pięknymi zdjęciami w środku. Czyta się szybko, przyjemnie. Dobry poradnik, pokazujący to, czego nie dostrzegamy na co dzień. Czytając myślałam sobie: "Hej! Robię wiele rzeczy, które są hyggelig!" Właśnie z tego powodu, że wiele zasad hygge stosuje już w moim życiu, książka nie zawojowała mojego świata, ale może komuś pomoże (nie czuję, że rymuję ;) Po jej przeczytaniu mam kilka postanowień: 
1. Wprowadzić jeszcze więcej hygge (Święta będą idealną okazją),
2. Odwiedzić Kopenhagę (wcześniej nie miałam takich planów),
3. Czytać jeszcze częściej i więcej!


Ocena: 7/10

Moja siostra również lubi klimat hygge ;)



Dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca




17 komentarzy:

  1. Jeśli hygge to koc, herbata, dobra książka, czas spędzony z najbliższymi itp. to stwierdzam, że moje życie właśnie na tym się opiera :)
    Przepiękne zdjęcia, które pokazują jak książka jest ładnie wydana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tak! Warto też wprowadzać hygge w innych sferach życia i miejscach, choćby w pracy! Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Chętnie poszukam w książce źródeł refleksji, czasami lubię zanurzyć się w takie publikacje. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka mała książeczka, a pozwala odkrywać przyjemne chwile :) Polecam i pozdrawiam! :)

      Usuń
  3. Dania rzeczywiście rzadko występuję jako tło powieści i podoba mi się fakt, że w książce można się nieco o niej dowiedzieć. Chętnie przeczytam. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście książki o hygge ostatnio zawojowały świat, więc jest nadzieja, że poznamy lepiej Duńczyków! Lubię książki, które inspirują do poznawania. Pozdrawiam!

      Usuń
  4. czytałam "Duński przepis na szczęście" i to na pewno będzie ciekawa kontynuacja tematu hygge :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę sprawdzić, cóż to za książka :) Domyślam się, że tematyka się pokrywa, ciekawe czy porady i inspiracje również. Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Mam w planach także Duński przepis na szczęście, a tę książkę wprost uwielbiam :)
    Ostatnio jak się uczyłam słówek norweskich to trafiłam właśnie na nie, bo wywyodzi się z norweskiego :)
    piękne zdjęcie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Czytałam, że z norweskiego :D I kto by pomyślał, że do szczęścia potrzeba tak niewiele. Choć my znamy idealną receptę na szczęście - książki i jeszcze więcej książek! :D Pozdrawiam :*

      Usuń
  6. Chcę przeczytać tę pozycję. Muszę ją przeczytać. To wydanie jest przepiękna, a i treść zapewne taka właśnie dla mnie by była. Uwielbiam hygge, ponieważ sama lubię cieszyć się z małych, z pozoru nic nieznaczących chwil. Taka książka mogłaby dodatkowo pokierować mnie w odpowiednim kierunku i pokazać coś nowego.
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie nie była bardzo odkrywcza, choć zwróciła moją uwagę na kilka rzeczy. Zawsze warto przeczytać i pomóc szczęściu! :) Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Ostatnio coraz częściej widzę tą książkę i coraz częściej o niej słyszę, większość pozytywnych opinii :) Obecnie nie jestem do niej zbyt przekonana, choć oprawa wizualna - rewelacja.
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście pięknie wydana! Jeżeli kiedyś wpadnie Ci w ręce, to polecam zajrzeć. Może akurat staniesz się szczęśliwsza :D Pozdrawiam! :)

      Usuń
  8. Nigdy nie miałam okazji czytać tej ksiażki ale według twojego opisu wydaje się być interesująca i warta polecenia :)
    http://take-a-pencil-and-draw-world-of-race.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli kiedyś nadarzy się okazja - polecam! :)

      Usuń
  9. U mnie ta książka wywołała rewolucję. Powiedziałem STOP- czas zwolnić. Dzieki niej znalazłem motywacje do tego aby zawalczyć o balans pomiędzy pracą a domem. Teraz jest cudownie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń