Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tess Gerritsen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tess Gerritsen. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 lipca 2016

#13 "Umrzeć po raz drugi" Tess Gerritsen



Tytuł: Umrzeć po raz drugi
Autor: Tess Gerritsen
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 416


"Niech kot widzi twoją twarz. Pokaż mu, że masz oczy z przodu, że też jesteś drapieżnikiem".



Reklama wycieczki do RPA skusiła kilku śmiałków. Przygoda w prawdziwym buszu. Z przewodnikiem, więc bezpiecznie. Fakt, przewodnik to prawdziwy Indiana Jones. Opowiada im o regułach panujących w dziczy, o zachowaniach zwierząt, zwłaszcza o panterach. Turyści, byli typowymi, znudzonymi życiem oraz żądnymi wrażeń, mieszczuchami. Zostali zabici. Zgodnie z ofertą, miały to być wakacje ich życia. Były, ostatnimi w ich życiu. Indiana Jones nie dał rady ich uratować. A jeśli to on stoi za brutalnymi morderstwami?

wtorek, 26 kwietnia 2016

#6 "Ogród kości" Tess Gerritsen


Tytuł: Ogród kości
Autor: Tess Gerritsen
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 416
Okładka: miękka

"Julia spojrzała na swą zachwaszczoną posiadłość, miejsce, które miała nadzieję zmienić w raj. Wyobrażała sobie olśniewający ogród pełen róż i piwonii, altanę obrośniętą fioletowym klematisem. Ale patrząc teraz na dziedziniec przed domem, nie widziała już ogrodu.

Widziała cmentarz."


Po rozwodzie, Julia Hamill, chce rozpocząć nowy rozdział w swoim życiu. Kupuje dom, który, jak się okazuje, skrywa mroczną tajemnicę. W ogrodzie odnajduje kości kobiety, zamordowanej w XIX wieku. Julia postanawia poznać jej historię.

Przenosimy się do 1830 roku. W szpitalu, krótko po porodzie, umiera młoda kobieta. Jej siedemnastoletnia siostra, Rose, musi zaopiekować się swoją nowonarodzoną siostrzenicą. Ktoś chce odebrać jej dziecko, a Rose zrobi wszystko, aby ochronić małą Margaret. 

W szpitalu, Rose poznaje studenta medycyny Norrisa. Norris jest biedny, więc zarabia na studia pomagając w handlu zwłokami. Zwłoki sprzedawane są uniwersytetom, aby studenci mogli przeprowadzać na nich sekcje. Studenci nie wiedzą, że to zwłoki biedaków, wykopanych wkrótce po pogrzebie, a ich bliscy, że płaczą nad pustymi grobami.

Losy Rose i Norrisa krzyżują się, gdy stają się świadkami morderstwa pielęgniarki. Od tej pory Norris pomaga Rose, gdyż ta obawia się, że będzie kolejną ofiarą. Gdy morderca ponownie zabija, podejrzenie pada na studenta. Tylko Rose widziała mordercę, jednak nikt nie wierzy biednej Irlandce.

Czy Rose uratuje Norrisa i swoją siostrzenicę? Dlaczego komuś zależy na odebraniu Rose dziecka? Kto morduje lekarzy i pielęgniarki? Dlaczego wiele kobiet umiera zaraz po porodzie? I wreszcie, czyje kości leżą w ogrodzie Julii?


Będzie Ci się wydawało, że znasz odpowiedzi na te pytania. Po następnych kartkach przekonasz się, w jakim byłeś błędzie. Nic tu nie jest oczywiste, książka jest niebywale oryginalna. Nie jest to typowa powieść kryminalna. To trochę powieść obyczajowa, z miłością w tle, jednak bez wielkich i płomiennych romansów. Morderstwa schodzą na dalszy plan, ustępując miejsca wspaniałym bohaterom. Rose to młodziutka, ale mądra, sprytna i pracowita dziewczyna. Norris - szlachetny, zdolny, uczciwy młodzieniec. Nie sposób ich nie lubić i im nie współczuć. Muszą pokonać wiele przeciwności przez to, że nie urodzili się bogaci. Wyobraź sobie, że musisz wyciągać zwłoki z grobu, aby spełnić swoje marzenie i zostać lekarzem..



Czytając, potrafiłam wyobrazić sobie nastroje społeczne panujące w tamtych czasach. Biednych traktowano poniżej godności ludzkiej, kobiety umierały masowo, nie mogły studiować medycyny. Podziały klasowe były bardzo wyraźne. 


Bardzo pozytywnym zabiegiem, jest połączenie czasów teraźniejszych z przeszłością. Wraz z Julią odkrywamy XIX-wieczne tajemnice, nie tylko fikcyjne. Miałam wrażenie, jakby ta historia wydarzyła się w rzeczywistości. Gerritsen nie tylko wykreowała realistycznych bohaterów, ale wplotła do swej powieści autentyczne motywy, jak np. postęp, który dokonał się w medycynie. 


Bardzo długo rozmyślałam jak napisać recenzję tej książki, aby ująć jej wyjątkowość i zachęcić do przeczytania. Mam nadzieję, że uda mi się zaciekawić choć jedną osobę. To niewątpliwie najlepsza książka Tess, spośród innych, które  do tej pory czytałam, a zarazem całkowicie nie w jej stylu. To jedna z tych książek, gdzie nie można oczekiwać szczęśliwego zakończenia.


Uprzedzam: 

-pozostaje na długo w pamięci, 

-czyta się jednym tchem, 

-szybko dasz się oczarować.


Przypominam, że książka do wygrania u mnie na IG - my.only.love.books :)


Polecam! Ocena 9/10



"W poniedziałek leżąca w głębi oddziału dziewczyna o kasztanowych włosach po porodzie skonała tak szybko, że nie było szansy zapytać jej nawet, jak się nazywa, zwłaszcza, gdy rodzina rozpaczała, niemowlę darło się jak opętane, a przedsiębiorca pogrzebowy zbijał na dziedzińcu trumnę."


środa, 13 kwietnia 2016

#4 "Opary szaleństwa" Tess Gerritsen / "Nosiciel"


Tytuł: Opary szaleństwa
Autor: Tess Gerritsen
Wydawnictwo: Libros
Liczba stron: 334
Okładka: miękka


"Minęła balustradę schodów i zobaczyła matkę, leżącą na stopniach głową w dół. Nie mogła oderwać od niej wzroku. Długie włosy mamy spływały po schodach czarną kaskadą. Mdłości podeszły jej do gardła. Rzuciła się do wyjścia. 
Stał tam, trzymając w ręku siekierę."

Doktor Clarie Elliot przeżywa prawdziwy wstrząs. Umiera jej mąż, a syn Noah sprawia kłopoty wychowawcze. Postanawia uciec od problemów. Wraz z synem przeprowadza się do małego miasteczka o wdzięcznej nazwie Tranquility. Problemy jednak nie opuszczają Clarie. Noah nadal jest zamknięty w sobie, społeczność nie darzy jej zaufaniem, a praktyka lekarska nie przynosi dochodów. Na domiar złego, jeden z jej pacjentów urządza strzelaninę w szkole. Pojawia się podejrzenie, że jego agresywne zachowanie to skutek odstawienia leku, zgodnie z zaleceniem doktor Elliot. 

Tymczasem w miasteczku wzrasta liczba incydentów z udziałem młodzieży, połączona z ich niepohamowaną agresją. Kolejny z pacjentów Clarie popełnia morderstwo i sam umiera. Doktor zauważa, w zachowaniu obu chłopców, symptomy zażywania narkotyków, jednak kolejne testy nic nie wykazują. Z pomocą detektywa Lincolna Kelly próbuje znaleźć przyczynę agresywnego zachowania młodzieży. Naraża się przy tym lokalnej społeczności i nawiązuje romans z detektywem. Na jaw wychodzą druzgocące fakty - taka fala zbrodni pojawia się w Tranquility co kilkadziesiąt lat. Młodzież morduje swoich najbliższych bez żadnej przyczyny. W mieście wciąż żyje osoba, która dokonała tak makabrycznego czynu kilkadziesiąt lat temu.. Co więc dzieje się w tym na ogół spokojnym miasteczku? Mieszkańcy podejrzewają siły nieczyste. Kolejne próby rozwiązania zagadki nie przynoszą rezultatów, ale gdy w grę wchodzi życie Noaha, Clarie zmuszona jest postawić wszystko na jedną kartę. Nie spodziewa się, że znajdzie się o krok od śmierci. 

Koleżanka włożyła mi do ręki "Opary szaleństwa" i powiedziała: czytaj, na pewno nie pożałujesz. Nie pożałowałam. Zdecydowanie to jedna z najlepszych książek Tess Gerritsen, jakie do tej pory czytałam. Według mnie, Tess Gerritsen nie ma równych książek. Przy wspaniałym "Ogrodzie kości", "Czarna loteria" wypadła tak słabo, że ciężko było doczytać do końca. "Opary szaleństwa" to  "ta lepsza" Tess. Jak zwykle sporo tu aspektów medycznych.

Fabuła bardzo ciekawa, nieszablonowa. Doktor Elliot to sympatyczna i twardo stąpająca po ziemi kobieta. Ciężko jej pozbierać się po śmierci męża, robi jednak wszystko, aby pomóc synowi. Noah, wbrew pozorom,  nie jest zdemoralizowanym dzieciakiem. Polubiłam jego postać i potrafię zrozumieć. Śmierć rodzica zawsze odbije się na zachowaniu dziecka, a trudna relacja matka-syn, w tym wieku, nie jest niczym nadzwyczajnym. 

Autorka zdecydowała się wpleść wątek romansu, który na szczęście nie odciąga czytelnika od rozmyślania nad rozwiązaniem zagadki. Jak to w kryminałach bywa - detektyw ma sporo życiowych problemów. Tym razem jest to żona alkoholiczka, którą podobno już dawno zostawił, ale ciągle nie może się z nią rozstać, co komplikuje jego relację z Clarie.

Przejdę do sedna. Zagadka kryminalna na wysokim poziomie. Nie jest to sztampowy motyw, pojawiający się w wielu kryminałach. Gerritsen popisała się wyobraźnią. Zdecydowanie pozytywne było połączenie zbrodni z przeszłości z teraźniejszością. 

Niby ciągle krążyłam wokół rozwiązania, ale okazało się nie tak oczywiste, jak się spodziewałam. Mało tego - nie domyśliłam się zupełnie, kto jest zamieszany w intrygę. Ogromny ukłon dla autorki, bo zazwyczaj się domyślam. 

Jeżeli więc chcecie przeczytać przyjemną i niesztandarową książkę, a w dodatku zaskoczyć się finałem - polecam! 

Dodam, że czytałam stare wydanie. Nowe (nie wiem dlaczego) nosi nazwę "Nosiciel", a prędzej takie znajdziecie. 

Ocena: 8/10

Piękny cytat:

"Codziennie zasypiam, mając nadzieję, że już się nie obudzę. I codziennie rano otwieram oczy rozczarowany. Ludzie uważają, że utrzymanie się przy życiu wymaga walki. Ale wie pani, to jest łatwe. Dopiero umieranie jest naprawdę trudne."