Tytuł: Zawsze ktoś patrzy
Autor: Joy Fielding
Wydawnictwo: Świat Książki
Liczba stron: 336
"Wtedy dociera do mnie ten dźwięk - chyba trzask gałązki, choć nie jestem pewna - sygnalizujący, że ktoś jest za mną. Odwracam się, żeby spojrzeć, ale jest za późno. (...) Napastnik szarpnięciem wkłada mi na głowę poszewkę od poduszki. Nie mogę oddychać i wpadam w panikę. Oprzytomniej, myślę, usiłując odzyskać równowagę i opanować strach. Rejestruj wszystko co się dzieje. Ale wszystko dzieje się za szybko."
Bailey Carpenter była detektywem w renomowanej kancelarii prawnej. Podczas jednej z obserwacji, została napadnięta i zgwałcona przez nieznanego sprawcę. Policja nie miała żadnych tropów, gdyż Bailey nie dostrzegła żadnych cech charakterystycznych napastnika. Postanowiła stawić czoła traumie, w najlepiej znany sobie sposób - skoro jest detektywem, sama musi znaleźć gwałciciela. Ze względu na swoją pracę, zapewniła sobie kilku wrogów. Czy któryś z nich postanowił się zemścić? Każdego mężczyznę traktuje jako potencjalnego sprawcę, strach prowadzi ją w stronę obłędu. Kiedy ponownie chwyta za lornetkę, odkrywa, że jeden z sąsiadów ją obserwuje. Czy to on stoi za napadem?
