środa, 12 lipca 2017

Książki idealne na wakacje - wybór blogerów.





Mamy wakacje!
Szczęśliwcy, którzy odpoczywają w okresie wakacyjnym, nie powinni mieć problemu ze znalezieniem czasu na dobrą książkę. Gdyby  jednak skończyły  się pomysły na kolejne tytuły  - ten post jest właśnie dla Was. Poprosiłam moje ulubione blogerki i bookstagramerki, aby podzieliły się z Wami swoimi propozycjami idealnych książek na wakacje.  Często zaglądam na ich profile i blogi, szukając czytelniczych inspiracji, gdyż ufam ich wyborom. I tym razem dziewczyny stanęły na wysokości zadania - poniżej kilkanaście lektur, z którymi miło spędzicie wakacyjny czas. Myślę, że każdy znajdzie tu coś dla siebie :) 
Oto 13 tytułów, dla których warto zarwać wakacyjne noce:

1) "Ogród małych kroków" Abbi Waxman




Idealna książka na wakacje? Zdecydowanie „Ogród małych kroków” Abbi Waxman! Lato to czas beztroski, czas, kiedy mamy ochotę odpocząć, nie myśleć o obowiązkach, o przeszkodach, które napotykamy na drodze. I nie ważne czy jesteśmy uczniami/studentami z trzema wolnymi miesiącami czy od poniedziałku do piątku musimy walczyć o to, aby wstać z łóżka i iść do pracy. Lato to stan umysłu!
Mam wrażenie, że wszystkich zamęczam książką Waxman, ale nie potrafię inaczej. To powieść dobra na każdą porę roku, ale kiedy wyobrażam sobie wylegiwanie się na jakiejś pięknej plaży, to na leżaku na pewno czekałby na mnie właśnie „Ogród małych kroków”. To niesamowicie ciepła i zabawna opowieść o radzeniu sobie z utratą bliskich i przeciwnościami losu, ale także o tym, co najważniejsze w życiu – miłość, spełnienie zawodowe, wykorzystywanie szans na szczęście. Historia Lili wzrusza, ale także bawi do łez.
Powieść Waxman to książka, którą przeczytasz w jeden dzień, ale nieprędko o niej zapomnisz. Będzie idealna na wakacyjny wypoczynek, gwarantuję!




2) "Złodziejska gra" Roger Hobbs




Kiedy myślę o wakacjach przed oczami staje mi Złodziejska gra Rogera Hobbsa – drugi tom przygód Jacka White’a. Sama okładka i kategoria, do której należy ten tytuł, na pierwszy rzut oka średnio komponuje się z myślą o błogim wypoczynku na gorącej plaży, ale fabuła to zupełnie inna bajka.
Przenosimy się na Morze Południowochińskie, gdzie banda piratów planuje ukraść z jachtu przemytników ładunek z nieoszlifowanymi szafirami, ale przy okazji trafiają jeszcze na coś ciekawszego. Sprawy się komplikują, a Angela – szefowa piratów – kontaktuje się z Jackiem, bo potrzebuje jego pomocy.
Dlaczego wybrałam tę książkę? A no dlatego, że Makau jawi się jako gorący, bardzo wilgotny i tłoczny region, w którym ewidentnie kwitnie turystyka i hazard. Na każdym kroku pojawiają się szemrane postacie, którym zdecydowanie nie warto ufać, a pirackie i przemytnicze działania są na porządku dziennym. To miejsce pełnie niebezpieczeństw, w którym panuje klimat nie do opisania. Ja osobiście chętnie wybrałabym się w takie miejsce na wakacje, ale nadal brakuje mi odwagi (i wystarczająco długiego urlopu), dlatego też chociaż dzięki książkom planuję spędzić wakacje życia.
Książka Hobbsa jest idealnym wyborem na długie, gorące, wakacyjne chwile szczególnie dla tych, którzy cenią sobie dynamiczną fabułę, liczne zwroty akcji i potyczki bohaterów rodem z filmów sensacyjnych. Spotkanie z tym autorem gwarantuje podwyższone ciśnienie i prawie darmową wyprawę na drugi koniec świata.



3) "Rzecz o ptakach" - Noah Stycker



Większość z nas na wakacjach czy na urlopie sięga po lekką lekturę, którą czyta się szybko, z przyjemnością i bez wysiłku. Czemu by nie połączyć jednak przyjemnego z pożytecznym?
W związku z tym chciałabym polecić Wam na ten okres wakacyjny książkę „Rzecz o ptakach” Noah Strycker.
Z jednej strony jest to właśnie lekka, napisana bardzo przystępnym językiem pozycja, z drugiej jest to lektura, z której dowiemy się wielu interesujących oraz zaskakujących faktów z życia zwierząt, a dokładnie ptaków (jak sam tytuł na to wskazuje).
Autor przedstawia nam ciekawostki na temat np. gołębi, pingwinów czy kolibrów, a oprócz tego odnosi się do życia ludzi, dzięki czemu dowiemy się również ciekawych rzeczy o nas samych. Uwierzcie, albo i nie, ale wbrew pozorom wiele nas łączy ze skrzydlatymi przyjaciółmi.
Moim zdaniem jest to idealna książka na wakacje, bo właśnie w tym okresie mamy najwięcej czasu na obcowanie z naturą. Dlaczego by nie poznać jej od innej strony?
Jeśli jeszcze nie zainteresowałam Was tym tytułem to dodam, że w książce znajdziemy też odrobinę humoru i żartu co umila czytanie. Dodatkowo mogę Was zapewnić, że spojrzycie na ptaki w całkiem inny sposób.
Nie muszę chyba dodawać, że książka jest bardzo ładnie wydana i samą przyjemnością jest wyciągnięcie jej na łonie natury i zatracenie się w jej treści. 



4) "Dziewczyna, którą kochałeś" - Jojo Moyes



Jojo Moyes należy do autorek, po których książki sięgam w ciemno. Moja przygoda z jej piórem rozpoczęła się od książki „Zanim się pojawiłeś”, która skradła moje serce. Obecnie jestem po przeczytaniu 4 powieści i każda wywołała we mnie masę emocji.
Paulinka poprosiła mnie o polecenie książki na lato. Nie sugeruję się tym, że lato kojarzy nam się z upałem i lekkością, więc książka musi być utrzymana w takim właśnie klimacie. Stawiam na różnorodność i w wakacje sięgam po książki, które mnie zainteresują. Niekoniecznie po romanse czy przygodowe. Powieść przede wszystkim ma wywołać we mnie gamę emocji, ma zaintrygować i zaciekawić; ma spowodować, że będę obgryzać paznokcie i rwać włosy z głowy.
Dlatego moja propozycja na lato to „Dziewczyna, którą kochałeś”. Książka dzieli się na dwie części. Akcja rozgrywa się na początku XX wieku w maleńkim francuskim miasteczku, a także w Londynie - wiek później. Francuzka Sophie prowadzi niewielki hotel w czasie wojny. Natomiast współcześnie Angielka Liv próbuje pogodzić się ze stratą męża. Dwie różne osoby połączy portret pewnej kobiety.
Autorka stworzyła niezwykłą, niebanalną i nieszablonową fabułę. Zestawienie przeszłości z teraźniejszością uważam za bardzo ciekawy zabieg, który niezmiernie mi się podoba i dodaje nutki tajemnicy w powieści. Książka nie tylko przeniosła mnie w inny świat, ale też wywołała wiele różnorodnych emocji i uczuć: smutek, współczucie, wzruszenie, ale też radość, zaciekawienie, zaintrygowanie.
Lektura pokazuje, że cierpienie spotkamy zawsze i wszędzie. Niekoniecznie tylko w czasach wojny. Współcześnie także dotyka człowieka. W mniejszy lub większy sposób. Uwielbiam Moyes, jej styl, historie, które zawsze znajdują miejsce w moim serduszku. Historia bardzo mi się podobała. Według mnie to jedna z lepszych powieści, jakie czytałam i jak najbardziej nadaje się do przeczytania w wakacje. Na pewno przeniesie Was w inny świat i zapewni doskonałą rozrywkę. Przy tej powieści nie sposób się nudzić. 



5) "Ta chwila" - Guillaume Musso





Odpowiedź na pytanie, jaką książkę poleciłabym na wakacje jest dla mnie trudna. Wakacje kojarzą się nam z plażą, beztroską i lenistwem, a ja książek wpasowujących się w ten klimat czytam bardzo mało. Zwykle sięgam po bardziej wymagające lektury. Kiedy Paulina zapytała mnie, czy podzielę się swoim idealnym tytułem na wakacje, miałam mieszane uczucia. Nie wiedziałam, co mogłabym zarekomendować. Po krótkiej analizie swojej biblioteczki uznałam, że ciekawym wyborem będzie jeden z moich ulubionych pisarzy - Guillaume Musso. Polecę ostatni czytany przeze mnie tytuł - "Tę chwilę" - choć uwierzcie, każda jego książka ma w sobie coś intrygującego i skłaniającego do rozmyślań. Może ta pozycja nie jest typowym wyborem na wakacyjne smażenie się na słońcu, może nie jest czytadłem jedynie dla rozrywki i może zmusi Was do refleksji, ale czy nie o to w tym wszystkim chodzi? "Ta chwila" to powieść, która z pewnością intryguje i wzbudza ciekawość. Główny bohater - Artur Costello - dziedziczy Latarnię Dwudziestu Czterech Wiatrów. Od tego momentu wszystko się zmienia. Tematem przewodnim jest czas. To on gra pierwsze skrzypce, dyktuje warunki i diametralnie zmienia losy bohaterów. Pojawia się też miłość - niebanalna, trudna i wiele razy wystawiana na próbę. Na brawa zasługuje zakończenie powieści, które mnie bardzo przypadło do gustu. Jeśli nie wiecie, co zabrać ze sobą na wakacje, po co sięgnąć w wolny dzień - wybierzcie "Tę chwilę". Poznajcie twórczość Musso i zachwyćcie się nią tak jak ja ;)




6) "Prawo pierwszych połączeń" - Agnieszka Tomczyszyn




Nie musiałam się długo zastanawiać nad tytułem, od razu w głowie pojawiło mi się ,,Prawo pierwszych połączeń" autorstwa Agnieszki Tomczyszyn.

Świat to za mało. To przesłanie zdaje się być myślą przewodnią kilkorga młodych indywidualistów, których losy splatają się przypadkowo na obozie językowym na Korsyce. Odkryją tam smak wolności i bezcenną wartość przyjaźni. Ich energia, walka o spełnienie marzeń i wiara w to, że można żyć inaczej a nie tylko podążać utartymi schematami jest zaraźliwa. Kariera gwiazdy rocka? Kurs fotografii w Arles? Miłość? Podróże? Czy wszystko jest na wyciągnięcie ręki? To zabawna, motywująca i energetyczna powieść dla tych, którym zależy…
Właśnie! Pokażmy jak bardzo nam zależy, nie zamykajmy się w czterech ścianach, poznawajmy świat, nie bójmy się spełniać marzeń! Jak będzie wyglądać nasze życie zależy tylko od nas.
Książka jest skierowana głównie do młodzieży, ale starszy czytelnik także znajdzie przyjemność w jej czytaniu. Jest bardzo współczesna i prawdziwa. Motywuje do działania i zaraża pozytywną energią. Musicie to przeczytać!

,,Od dziś zamiast iść będę biec.
Zamiast mówić będę działać.
Zamiast marzyć będę planować i realizować."




7) "Ogród małych kroków" - Abbi Waxman



Kiedy Paulina poprosiła mnie o polecenie Wam książki na lato, właściwie od razu zdecydowałam się na "Ogród małych kroków" autorstwa Abbi Waxman. Być może niektórzy z Was będą lekko rozczarowani, ponieważ jest to świeżutka pozycja, która niecały miesiąc temu miała premierę, a nie jedna z moich zużytych od częstego czytania książek, jednak kierowałam się przy jej wyborze podstawowymi czynnikami określającymi idealną, według mnie, wakacyjną pozycję: lekkie pióro, chwytliwa i odprężająca historia, zabawna i najważniejsze - miejsce akcji: słoneczna Kalifornia.

To powieść, do której napisałam blurb, jednak stało się to dopiero po jej przeczytaniu, kiedy już zdążyła totalnie mnie oczarować. Pomimo wcześniejszych propozycji, jest to mój pierwszy blurb, ponieważ dopiero przy tej książce poczułam, że naprawdę chciałabym ją innym czytelnikom polecić :)

To niezwykle optymistyczna historia, przy której płakałam (uwaga!)... ze śmiechu, przepełniona wakacyjnym klimatem, upajającym zapachem kwiatów, czerwieniących się na słońcu pomidorów, aromatem świeżych ziół. 

Nie wyobrażam sobie lepszej lektury wakacyjnej. Idealna do plecaka, na plażę, do przydomowego ogródka. I najważniejsze: do czytania ze szklanką schłodzonej lemoniady! Bardzo ją Wam polecam :)


8) "Nocna tęcza" - Claire King




Pea ma 5 lat, młodszą siostrę Margot i problemy, z którymi mógłby sobie nie poradzić nawet dorosły. Dziewczynka stara się czerpać z życia jak najwięcej. Jej wyobraźnia nie zna granic, a przygody wywołują nostalgię i rozgrzewają serce. Jednak dziecięcą beztroskę i naiwność brutalnie przełamuje bolesna strata i samotność.  W Nocnej tęczy poruszony został istotny temat, którego nie spotyka się zbyt często. Żałoba i zaniedbanie oczami dziecka są niezwykle poruszające. Jednak wesołe i przykre chwile równoważą się, przez co książka wywołuje tyle samo uśmiechu co łez. Nie brak też miejsca na refleksję.
Nocna tęcza głęboko utkwiła w mojej pamięci. To jedna z bardziej niedocenionych książek zeszłego roku. Jednak jestem zdania, że warto poświęcić jej swój czas. Może właśnie w te wakacje? :)  

Pozdrawiam serdecznie,
Miłka Awgul

Maw reads

9) "Dom na plaży" - Sarah Jio



 Na wstępie bardzo dziękuję Paulinie za zaproszenie do współtworzenia tego postu. Chociaż dała mi trudne wyzwanie, bo jak zwykle miałam niemały problem z wybraniem jednej jedynej książki. Jednak jakoś mi się to udało. Jaka więc powinna być idealna książka na lato? Według mnie musi być przyjemna i lekka, a także łatwa w odbiorze, aby móc się przy niej zrelaksować. Dlatego książka, którą chcę Wam polecić, to „Dom na plaży” napisana przez Sarah Jio. Spełnia ona wszystkie kryteria, które wymieniłam, stąd mój wybór.
Główna bohaterka powieści, to Anne Calloway, która na kilka dni przed własnym ślubem, decyduje się na diametralną zmianę swojego życia. Bardzo chce zrobić coś pożytecznego dla innych, zamiast siedzieć bezczynnie w domu, czy uczestniczyć w przyjęciach. Dlatego wyjeżdża na Bora-Bora, gdzie właśnie trwa wojna, aby jako pielęgniarka pomagać poszkodowanym żołnierzom. Dopiero tam uświadamia sobie jak brutalna jest wojna. Na co dzień ma styczność z rannymi, jak i z samą śmiercią. Z czasem, wśród kwitnących hibiskusów, rodzi się niezwykła przyjaźń. Czy będzie miała szansę przetrwać, gdy cudowna wyspa przestanie być rajem?

Jest to wspaniała historia miłosna, która ma miejsce w ciężkich czasach pełnych bólu, tragedii i śmierci. Owiana jest tajemnicami, zarówno tymi mniejszymi, jak i większymi, od których może zależeć życie. Czyta się ją błyskawicznie, gdyż wciąga niemalże od pierwszych stron. Mimo dość ciężkiej tematyki, jaką jest wojna, powieść czyta się przyjemnie. Jak dla mnie, jest to jedna z tych powieści, które zostają z nami na dłużej.


10) 

Kasie West:
"Blisko Ciebie", 
"Ps. I like you", 
"Chłopak na zastępstwo", 
"Chłopak z sąsiedztwa", 
"Chłopak z innej bajki" 

Kristan Higgins - "Nie ma tego złego"








Książka idealna na wakacje? Pozwoliłam sobie wybrać książki jednej autorki, której książki są idealne na wakacje. A są to książki autorstwa Kasie West, którą osobiście bardzo lubię i cenię. Za co? Przede wszystkim za lekki styl. Za czarujących i ujmujących bohaterów. Za urocze wątki, pięknie opisane relacje pomiędzy bohaterami. Podoba mi się również to, że autorka nie ucieka się do wulgaryzmów, przerysowanych scen miłosnych... Kasie West w swoich powieściach stawia na prostotę, lekkość i dzięki temu czytelnik czerpie czystą przyjemność z czytania. W dobie, gdzie książki YA i NA są przesycone erotyzmem i takim wyreżyserowaniem wszystkiego, a nawet przerysowaniem niektórych wydarzeń, czy relacji, książki West są idealne. Pełno w nich ciepła, bohaterowie budzą sympatię i ogólnie polecam Wam jej książki, jeśli szukacie czegoś delikatnego, zabawnego i czasami, pouczającego.

Skoro o książkach młodzieżowych (ale nie tylko dla młodzieży!) było wyżej, to teraz postanowiłam znaleźć coś również dla nieco starszych czytelniczek. A jeśli myślę o takich klimatach, to zawsze przychodzi mi na myśl jedna książka "Nie ma tego złego" autorstwa Kristan Higgins. Jest to lekka, skrząca humorem, ciepła i wciągająca lektura, przy której na pewno dobrze będziecie się bawić. Osobiście zaśmiewałam się w głos podczas jej czytania, ponieważ zabawnych zwrotów akcji jest w niej sporo.  Nie jest to może powieść tego typu, w których wartka akcja wiedzie prym, jednakże na nudę nie powinniście narzekać, ponieważ perypetie głównej bohaterki są diabelnie wciągające. Lektura na lato, jak znalazł. Polecam!

Pozdrawiam ciepło,
Aga Domagała




11) "Światło, które utraciliśmy" - Jill Santopolo



                   https://www.instagram.com/onalubi/

Wakacje od zawsze kojarzą mi się z wypadami nad jezioro, z gorącym piaskiem i wieczornym rodzinnym czytaniem Harrego Pottera. Jednak dzisiaj chciałabym Wam polecić inną książkę, bo o słynnym czarodzieju słyszał już chyba każdy, a o "Świetle, które utraciliśmy" niekoniecznie. ;) Książka ta miała premierę parę dni temu i skradła moje serce, moje myśli i sprawiła, że zupełnie inaczej patrzę na wiele spraw. Zazwyczaj w wakacje sięgamy po lekkie lektury, które nie wymagają od nas wielkiego skupienia i po prostu umilają nasz wolny czas. Jednak mamy wtedy też troszkę więcej czasu na to, by na dłużej zatrzymać się przy wybranym fragmencie, wrócić do poprzedniej strony i po prostu zastanowić się. A uwierzcie mi, "Światło, które utraciliśmy" jest książką, z którą będziecie chcieli zostać na dłużej, jest książką, która zmusi Was do refleksji. Jest książką, o której nie zapomnicie z końcem wakacji. 


Serdecznie dziękuję Wam dziewczyny! Myślę, że dzięki Wam wielu czytelników spędzi letni czas z dobrą i emocjonującą lekturą <3




A teraz moje polecajki. Polecam książki z pierwszego zdjęcia, ale nie zanudzę Was opisami wszystkich.
Moim wyborem, który mogę polecić Wam na długie letnie wieczory będzie kryminał i thriller (a to nowość ;)).

12) "Bad mommy" Tarryn Fisher


Wakacyjny czas to czas spotkań z przyjaciółmi, sąsiadami oraz okazja do nawiązywania nowych znajomości. Wyobraź sobie, że do domu obok wprowadza się nowa sąsiadka. Zapraszacie ją do siebie, zaprzyjaźniacie się, wszystko idzie w dobrym kierunku. Wypijacie razem litry kawy, wymieniacie plotki, dzielicie się tajemnicami. Jednak z czasem zaczynasz dostrzegać niepokojące sygnały, ostrzega Cię mąż, ostrzegają przyjaciółki, ale Ty, jak zawsze uprzejma i uczynna, starasz się dostrzegać w ludziach tylko pozytywy. Myślisz: może rzeczywiście sąsiadka skopiowała wystrój naszego domu, rzeczywiście przefarbowała włosy na mój kolor i ubiera się podobnie, ale czy to źle być inspiracją? Tylko nie dostrzegasz, że inspiracja zamienia się w obsesję. Gdy to dostrzeżesz, będzie za późno. Twoja sąsiadka nie ma uczciwych zamiarów. Chce odebrać Ci wszystko, bo uważa, że byłaby lepszą Tobą.

Książka pełna emocji, którą będziecie pamiętali jeszcze długo po wakacjach! I uważacie na nowe sąsiadki ;)



13) "Syrenka" Camilla Lackberg




6 część sagi. 
W skutym lodem jeziorze we Fjällbace odnaleziono zwłoki mężczyzny, a przyjaciel denata zaczyna dostawać anonimowe listy z pogróżkami. Sprawę zaczyna rozwiązywać miejscowa policja, z Patrikiem na czele. To nie będzie jedyna ofiara mordercy.
Wkrótce okazuje się, że w pewne wakacje, lata temu doszło do tragedii, która zapoczątkowała wydarzenia teraźniejszości. Ktoś się mści na grupie przyjaciół. Rozwiązania zagadki szukać będzie Erika - z zawodu pisarka, hobbystycznie pomagająca mężowi w śledztwach. 

Uważajcie, co będziecie robić w wakacje, aby nie zemściło się to na Was za jakiś czas ;) A najlepiej czytajcie - to bezpieczne zajęcie (tylko czasami przyprawia o zawał serca albo krokodyle łzy ;)) 



Zaczytanych wakacji!

17 komentarzy:

  1. Tyle dobrych książek! Chociaż niektórych nie czytałam, ale z pewnością nadrobię, szczególnie Bad Mommy i Nocną tęczę. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak, za książkami Jojo Moyes się podpisuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O, ile dobrych książek :) I kilka tytułów o których nie słyszałam, a ostatnio szukam książek właśnie takich, które nie wyskakują mi zewsząd i nie atakują na każdym kroku :D

    Pozdrawiam,
    www.ebookoholic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że znalazłaś coś dla siebie! :)

      Usuń
  4. Tyle cudownych książek dziewczyny polecają <3 No i jak się zgrałyśmy z Małgosią :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To oznacza, że Ogród małych kroków zasługuje na szczególną uwagę :D Dziękuję ;*

      Usuń
  5. Tyle fantastycznych książek :D
    Czytałam "Ogród.." i również jestem oczarowana ;)
    Dziękuję Kochana raz jeszcze za zaproszenie ;) to była sama przyjemność ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję! ;* Czyli nie pozostaje mi nic innego, jak sięgnąć po Ogród małych kroków :D

      Usuń
  6. Kilka tytułów już znam ("Bad Mommy. Zła mama", "Syrenka", "Rzecz o ptakach). Każda z tych książek to świetna propozycja na wakacje. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również pozdrawiam i życzę tylko dobrych książek przeczytanych w wakacje! :)

      Usuń
  7. Na Bad mommy czaję się już od jakiegoś czsu
    Ania z bloga
    https://laheyrecenzuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Skoro wszyscy się zachwycają "Bad Mommy" to chyb znak, że trzeba się za to zabrać :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Pozycje wydają się być ciekawe, muszę sięgnąć po "Bad Mommy"
    Pozdrawiam
    https://juliawsrodksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie jestem w trakcie "Bad Mammy" i baaardzo mi się podoba :) i jestem też ciekawa książki "Rzecz o ptakach". Fajnie, że przyroda jest teraz taka modna :)

    OdpowiedzUsuń