czwartek, 25 sierpnia 2016

#18 "Katarzyna Wielka. Gra o władzę" Ewa Stachniak



Tytuł: Katarzyna Wielka. Gra o władzę
Autor: Ewa Stachniak
Wydawnictwo: Znak Literanova
Liczba stron: 512


"Nie uchodziły mej uwadze zaczerwienione uszy i zaróżowione policzki. Liściki upuszczone do tuby instrumentu. Dłonie nazbyt gorliwie chowające się w kieszeniach. Zbyt częste i pośpieszne wizyty złotnika czy szwaczki".


Warwara Nikołajewna opowiada o wydarzeniach rozgrywających się na rosyjskim dworze. Przyjechała do Rosji z Polski. Straciwszy rodziców, trafiła do służby na carskim dworze. Zauważona przez Kanclerza Bestużewa, wpadła w samo centrum intryg, manipulacji i brudnej gry. Uczynił z niej szpiega, zauszniczkę samej Carowej Elżbiety. 


Imperatorowa Elżbieta, kobieta trudna, niecierpliwa, okrutna. Nie miała potomków, więc uczyniła swym dziedzicem, siostrzeńca Piotra. Wkrótce znalazła mu żonę - Księżniczkę Zofię Anhalt-Zerbst ze Szczecina, późniejszą Katarzynę Wielką. Warwarze polecono, aby donosiła o każdym kroku księżniczki. Los sprawił, że kobiety zaprzyjaźniły się, a Warwara zaczęła stąpać po bardzo grząskim gruncie. Zdrajców Carycy czeka okrutny los .

Katarzyna, musi rozpocząć grę o przetrwanie. Reguły gry przyswoiła doskonale. Zmaga się z samotnością, kaprysami Imperatorowej, niechęcią męża, by w końcu cierpieć rozłąkę z dziećmi. Podjęła walkę pełną poświęceń i poniżeń, aby pewnego dnia zasiąść na tronie. 



Ewa Stachniak przedstawia powieść pełną intryg, miłości, zdrady, okraszoną faktami historycznymi. Losy Katarzyny poznajemy z opowieści służącej, więc niestety, nie wiemy nic o myślach kłębiących się w głowie przyszłej Imperatorowej Wszechrusi. Niemniej, obserwujemy jaką drogę musiała pokonać. A musiała pokonać wiele przeciwności. Początkowo nikt jej nie popierał, a nawet była jawnie lekceważona i nieszanowana. Mąż ostentacyjnie pokazywał się u boku kochanki, Carowa traktowała ją jak wroga. Przyznam, że współczułam Katarzynie, co kłóciło się z moim przekonaniem o niej, wyniesionym z lekcji historii. Zapewne, przetrwanie na rosyjskim dworze wymagało od niej stania się bezwzględną.


Książkę pochłonęłam jednym tchem. Mistrzowsko uknute i opowiedziane intrygi sprawiały, że kolejne strony przerzucałam z prędkością światła. Autorka idealnie oddała panujące ówcześnie warunki, czytelnik może bez problemu wyobrazić sobie, rosyjski dwór. W książce pojawiają się akcenty polskie, choćby romans Katarzyny ze Stanisławem Poniatowskim. 

Z chęcią sięgnę po kolejną powieść o Katarzynie Wielkiej, pióra Pani Stachniak. Jeżeli ktoś lubi powieści z tłem historycznym, to zachęcam.

Ocena: 8/10



11 komentarzy:

  1. Ostatnio zainteresowałam się powieściami historycznymi. Być może kiedyś po tę książkę sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) Stricte historycznych nie lubię, ale tutaj dobra fabuła i intrygi :)

      Usuń
  2. Uwielbiam książki z wątkiem historycznym, więc z chęcią przeczytam tę książkę :)
    Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. O, a ostatnio zastanawiałam się, czy kupić tę książkę. A potem stwierdziłam, że trochę boję się książki historycznej od polskiej autorki, o której nic nie wiem. D: Więc cieszy mnie taka pozytywna opinia, następnym razem być może kupię. :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdziwe wydarzenia historyczne, dodają tylko uroku tej książce :) Wcale nie poczułam różnicy, że to polska autorka. Bardzo ładny styl i język :)

      Usuń
  4. Nie znałam jeszcze Katarzyny od tej strony. Chętnie dowiem się o niej więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również :) Byłam pozytywnie zaskoczona.

      Usuń
  5. Ciągle zastanawiam się nad jej zakupem. Znak kusi i kusi, ale obawiałam się, że fabuła związana z historią może mnie nie wciągnąć.
    Po Twojej pozytywnej opinii chyba się skuszę, bo jeszcze mi wykupią książkę i będę żałować.

    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Promocje mają fantastyczne, więc może warto się skusić :) Ja już poluję na drugą część :)

      Usuń
  6. Kochana zaprosiłam Cię u siebie na blogu (http://dominika-m.blogspot.com/2016/09/wyzwanie-lba-numer-2.html) do LBA, mam nadzieję, że zechcesz odpowiedzieć. <3

    OdpowiedzUsuń